Dom młodzieńczych lat
Podobno ludzka zdolność zapamiętywania wydarzeń kształtuje się około 3-4 roku życia. I nie potrafimy cofnąć się dalej wstecz pamięcią. W każdym bądź razie, jednym z moich pierwszych wspomnień które wraca do mnie po dziś dzień, jest to o Domu. Jeżeli ktoś z Was urodził się i wychował całe życie w bloku, pewnie tego nie zrozumie. Mam na myśli wolno stojący budynek mieszkalny dla kilku, około 7-8 rodzin. Zbudowany na dość stromym zboczu małego miasta, miał spory kawałek zielonej przestrzeni wokół, wielką jabłonkę i niedaleko stojące szopy, które wiele lat później przekształcono częściowo w garaże. Z podwórka można było zobaczyć też fragmenty pobliskiego jeziora. Ten dom i jego okolica był całym moim światem, wielkim i tajemniczym. Między trzecim a siódmym roku życia (1966-69), mieszkałem tam z rodzicami i wszystkie pierwsze i bardziej istotne wspomnienia związane są z tym miejscem. Pamiętam np. ciemne i straszne piwnice tego budynku. Z rodzeństwem i rówieśnikami, często schodz...