Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Blade Runner 2049

Obraz
     Są filmy które zapadają w pamięć i do których chętnie się wraca. Widz po seansie  zastanawia się - co by było dalej, jak potoczyła by się akcja? Do takich bez wątpienia należy produkcja z 1982 roku pt. "Blade Runner".  Adaptację książki P.K. Dicka uznano w kręgach fanów SF za kultową i faktycznie po jakimś czasie okazało się, że docenili ją krytycy. W licznych recenzjach stwierdzono, że  film ma wiele zalet, które czynią go ponadczasowym. Do najważniejszych walorów należą bez wątpienia: udane kreacje bohaterów, sugestywna wizja świata przyszłości i piękna muzyka Vangelisa. Również poważna tematyka poruszająca kwestię istoty człowieczeństwa, jego zalet i słabości, odróżniała go od wielu pustych widowisk, gdzie aktorzy głównie strzelają i biegają po planie bez większego sensu. Tak, Blade Runner miał ambitny przekaz i siłą rzeczy nasuwa się pytanie: czy kontynuacja  dorówna oryginałowi?   Jestem już po premierze "Blade Runner 2049" i mogę zapewn...

Fraszki

O skromności: Sama sobą się gorszę Rzekła moja Pani wsiadając do Porsche -------- Marzenie z krainy Geriatrii: Kiedyś wezmę Cię w ramiona Obym tylko w nich... nie skonał -------- O przemijaniu: Dobrą zupkę już gotuję choć w jelitach się zepsuje Smaczne weszło, brzydkie wyjdzie Co mi z tego dzisiaj przyjdzie? Obym tylko w nich... nie skonał

Dotknięcie jaszczurki

Obraz
      Były to słodkie lata. Miałem wtedy około 20 wiosen i nieposkromioną chęć poznawania różnych aspektów życia.  Byłem wtedy mocno pod urokiem pięknej płyty zespołu King Crimson "Lizard".  Z upodobaniem słuchałem tej muzyki, wpatrując się od czasu do czasu, jak kręci się czarny krążek na talerzu gramofonu Unitra G-8010.   Któregoś dnia 1984 roku, kolega,  miłośnik bluesa, rocka, piwa i środków poszerzających zmysłowe doznania,  przyniósł kilka papierosów z własnoręcznie wyhodowaną "trawką".  Nie znano wtedy szerzej dopalaczy, a młodzi ludzie jeśli koniecznie chcieli, sięgali po marihuanę.   Tego fatalnego południa sączyłem dość podłe piwo browaru szczycieńskiego o patriotycznej nazwie "Jurand".  Po kilku butelkach i może dwóch wspólnie wypalonych papierosach, świat zawirował mi przed oczami. Zanim zaczęliśmy te eksperymenty, włączyłem czarnego placka - oczywiście "Lizard". Wkrótce leżałem ogłuszony niewielką porcją narkotyku. Do d...

Rower

      Ostróda to miasto uczciwych ludzi. Przekonałem się o tym po raz kolejny. Wracałem tydzień temu rano z pracy jak zawsze - rowerem. Zrobiłem zakupy, odwiedziłem rodzinę, dzień minął bardzo szybko. Następnego dnia po obiedzie chciałem podjechać do jakiegoś marketu. Schodzę do piwnicy - roweru brak. Stoję więc lekko ogłupiały, z mieszanymi uczuciami. Gdzie go mogłem zostawić? Odtworzyłem w pamięci dwa ostatnie dni. No tak... Na pewno byłem w poniedziałek pod małą Stokrotką. Cóż, to po drugiej stronie ulicy. Idę więc do minimarketu i... rower stoi sobie pod sklepem grzecznie, od 36 godzin, niczym nie zabezpieczony. It's fine!     Gwoli prawdy dodać należy, że rower miał tak zardzewiałe blachy, że był po prostu poniżej standardu miejscowych zbieraczy złomu :) :) :). Klika dni później kupiłem kolejny dwukołowy pojazd, w doskonałej kondycji, więc tym razem będę bardziej uważał.

Przyjazna ciemność

Obraz
      To był dzień jak co dzień. Pewne sprawy poszły znakomicie, inne dobrze, ale były i takie które nie dały mi radości. Przed północą położyłem się spać. Psotek przyszedł mnie obudzić płaczliwym miauknięciem. Nawet specjalnie się nie gniewałem, któż bowiem może wiedzieć o co chodzi kotu? W końcu zasnąłem, a marzenie senne pojawiło się od razu... To była ciepła, bardzo ciemna noc. Ale nie miałem problemów z odnalezieniem się w terenie. Wiedziałem że to okolica ul. Czarnieckiego, a kieruję w stronę jeziora Sajmino. W jakim celu idę? Wydawało mi się że do pracy. W pewnym momencie przestałem cokolwiek widzieć. Stanąłem w miejscu i poczekałem, aż moje oczy wychwycą fragmenty znajomego krajobrazu. Tu powinno być przejście, jakby dziura w siatce, tymczasem zauważyłem, że pod nogami mam stertę suporeksów i stoję na nich, około trzech metrów powyżej reszty terenu. Nie dziwiła mnie absurdalność tej sytuacji, byłem zrelaksowany, a otaczający mnie mrok wydawał się nawet przyjazny. ...

Historia jaką lubię

Obraz
         Filmy historyczne są bez wątpienia bardzo popularne. Często występują w nich znani i lubiani  aktorzy, którzy dzięki takim filmom  są jeszcze bardziej znani, lubiani i… bogaci.  Kinomani z upodobaniem oglądają stworzone kosztem wielu milionów dolarów wielkie widowiska, gdzie walczą historyczni przywódcy, a reżyserzy starają się oddać wszelkie szczegóły z należytym realizmem. Zobaczyć więc można, jak brutalni wojownicy odcinają przeciwnikom głowy, a kończyny oderwane od korpusu fruwają w powietrzu.  Między innymi dlatego unikam takich obrazów, choć historię jako taką bardzo lubię.  Osoby mające podobną mi wrażliwość ucieszy pewnie fakt, że od paru lat kręcone są filmy historyczne, które pokazują dawne wydarzenia  nie szokując widza przemocą. Opowiadają o czasach ucisku, bez niepotrzebnej brutalności. Chciałbym dziś polecić czytelnikom dwa obrazy, które warto zobaczyć. Link do filmu: Chodźmy dzięki wierze      ...

Kult upadłych stworzeń

Obraz
       W ostatnich dekadach nastąpił szybki rozwój techniki komputerowej i efektów specjalnych. Jak grzyby po deszczu powstają filmy o superbohaterach.  Szczególnie obficie w USA. Młodym i starszym kinomanom proponuje się więc w nieprzebranej mnogości przygody ludzi obdarzonych niezwykłą mocą. Czegoż to oni nie potrafią! Wymieniać można długo, lepiej jednak zadać sobie pytanie: czy człowiekowi tak naprawdę potrzebne są skrzydła, stalowe ręce, czy niebieska skóra? Tak im lepiej? Nie wierzę. Bohaterowie ekranizacji komiksów podlegają ograniczeniom jakie posiadają ich pomysłodawcy. Mają wady, słabości, a czasami nawet dylematy moralne. Jednak kino widowiskowe chyba źle się czuje w parze z intelektualną głębią i stawia przed sobą inne cele. Jakie? Bezdyskusyjnym marzeniem producentów są oczywiście duże dochody, a w swojej treści stawiają na oszołomienie odbiorcy feerią pomysłów. Światy wygenerowane za pomocą łączenia różnych technik:  FX, CGI, blue screenów i w...