22) Moje wiersze: Pokonać strach
Towarzyszy już od dziecka
I ma bardzo wielkie oczy
Groźny niczym broń radziecka
Jest też bratem każdej nocy
I ma bardzo wielkie oczy
Groźny niczym broń radziecka
Jest też bratem każdej nocy
Kiedy szybko wpadasz w trwogę
Która się przeradza w strach
Ja pokażę słuszną drogę
Złą emocję wdepczesz w piach
Przeciwieństwem tego stanu
Bezprzykładna jest odwaga
Nawet pośród łkań sopranu
Wyjść z kłopotów ci pomaga
Wiedzę uczyń ważnym wątkiem
Zrozum kilka dużych spraw
Pojmiesz kto jest jej początkiem
I zaufasz mocy Jah
On jest dawcą oraz wsparciem
W chwili dobrej i tej złej
Doda siły wręcz lamparciej
Nie zapomnij nauki tej!
Która się przeradza w strach
Ja pokażę słuszną drogę
Złą emocję wdepczesz w piach
Przeciwieństwem tego stanu
Bezprzykładna jest odwaga
Nawet pośród łkań sopranu
Wyjść z kłopotów ci pomaga
Wiedzę uczyń ważnym wątkiem
Zrozum kilka dużych spraw
Pojmiesz kto jest jej początkiem
I zaufasz mocy Jah
On jest dawcą oraz wsparciem
W chwili dobrej i tej złej
Doda siły wręcz lamparciej
Nie zapomnij nauki tej!

Piękne przesłanie zestroju zróżnicowanego rytmicznie z dysonansem rytmicznym w ostatnim wersie. "Nie zabyj nauki tej" pasowałoby do rytmu, ale rusycyzm nie miałby uzasadnienia, chyba że 'bronią radziecką. Brawo odważny Bracie Damianie...
OdpowiedzUsuń