Posty

14) Moje wiersze: Czyste sumienie

Pokusy do głowy przychodzą falami   Czy z nich skorzystamy wybieramy sami Zamykam oczy na zło Bo kto jest odporny, kto? Szatan w wymyślaniu szokujących obrazów Nie zawiódł swych czcicieli jeszcze ani razu Chorych pomysłów ma sto Ale ja protestuję, bo Sumienie chcę czyste zachować na koniec Całe swe życie wziąć w swoje dwie dłonie I stanąć z godnością, chcę zrobić to Odrzucić od siebie - już wiecie co

6) Moje wiersze: Samotny żeglarz

Obraz
Z życia otchłani, przez huragany Dobiega pełen boleści głos Do swoich granic jest wyczerpany Bożej litości podpala stos Samotny żeglarz wzywa pomocy Nisko latają nad nim rybitwy Przez wody rozpaczy prawie zalany Z wysiłkiem szuka ratunku brzytwy Niegroźne mu teraz mu orły i sępy Za młodu karmiono go mlekiem, nie wódką Twardym się uczył być, lecz nie tępym Cnoty nie rzucił na żer prostytutkom Bóg go jałowym losem uraczył W swym krótkim życiu nic nie dokonał I nad tym tylko ciągle rozpacza Że marnie żył i marnie też skona Nie widzi on jeszcze promyka nadziei Która ocali go i jest tak blisko Za horyzontem statek z Berei Uzyska tam wiedzę, zrozumie wszystko

1) Moje wiersze: Senne marzenia

Dla swoich kotów jestem pewnie Bogiem, może nawet bogami, Dla żony miłej - czasami Salomonem. Nie raz już chodziłem I lewitowałem nad wodami W miejscach gdzie nigdy nie byłem Tylko w sennych marzeniach, Aniołów otoczony kordonem (Mówię serio, nie szukam jelenia) Dla Boga jestem człowiekiem, który pilnie Go szuka Jah na pewno to widzi i co rusz do mnie puka.